ROK Z PAULINĄ JARICOT Zapałki w ręku Boga...
8 stycznia 2012 - 8 stycznia 2013
Dnia 9 stycznia 2012 roku mija 150. rocznica narodzin dla nieba Sługi Bożej Pauliny Marii Jaricot (1799-1862), założycielki Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary i Żywego Różańca. Papieskie Dzieła Misyjne w Polsce, podobnie jak i te na całym świecie, pragną przeżyć Rok 2012 jako czas lepszego poznania życia i działalności Pauliny. Kościół w Polsce chce pomóc nam zbliżyć się do tej wielkiej córki francuskiej ziemi, która podobnie jak św. Teresa od Dzieciątka Jezus nigdy na misje nie wyjechała, ale wspierała je bardzo intensywnie i twórczo – duchowo oraz materialnie. Faktycznie, przez swojego brata przygotowującego się do pracy misyjnej w Chinach, Paulina poznała dramatyczną sytuację krajów misyjnych i zrozumiała konieczność działalności wśród nich. Aby to zadanie wypełnić, założyła Dzieło Rozkrzewiania Wiary i zainicjowała Żywy Różaniec.
Ogłoszenie przez Papieskie Dzieła Misyjne roku 2012 czasem szczególnego pochylenia się nad osobą Pauliny Jaricot, to „mrugnięcie okiem” Bożej Opatrzności w kierunku Rodziny Pallotyńskiej, która 22 stycznia 2012 rozpoczyna jubileusz 50-lecia kanonizacji św. Wincentego Pallottiego. U początku nowego roku, warto więc wspomnieć o tych dwóch wybitnych osobistościach XIX wieku, którymi Bóg posłużył się jak „zapałką, by rozpalić wielki ogień” wiary i miłości w Kościele i na świecie.
Urodzona w Lyonie 22 lipca 1799 roku, Paulina była współczesna Pallottiemu. Wspomniane już Dzieło Rozkrzewiania Wiary zainicjowała w roku 1822, a Żywy Różaniec cztery lata później. Inicjatywy te okazały się bardzo znamienne i nadzwyczaj płodne dla całego Kościoła. Znamienne, ponieważ Dzieło to było inicjatywą osób świeckich, reprezentujących różne środowiska i zawody. Płodne, ponieważ rozwój Dzieła Rozkrzewiania Wiary w różnych krajach był tak szybki, że w 1922 roku Stolica Apostolska została niejako zmuszona nadać mu status Dzieła Papieskiego i ustanowić jego światową siedzibę w Rzymie. Warto też zaznaczyć, że podobnie jak Pallotti, Paulina angażowała się w problemy świata robotniczego, co jednak przysporzyło jej wiele cierpień i upokorzeń. W biedzie i całkowitym opuszczeniu zmarła 9 stycznia 1862 roku ze słowami: „Maryjo! Matko moja! Cała jestem Twoja!”.
Data 9 stycznia, to kolejne „mrugnięcie okiem” Bożej Opatrzności w stronę Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego. W tym bowiem dniu Rodzina pallotyńska dziękuje Bogu za łaskę „oświecenia założycielskiego”. Faktycznie, 9 stycznia 1835 roku, po Mszy św. sprawowanej u karmelitanek w klasztorze Regina Coeli w Rzymie, Pallotti zdobył ogólne poznanie tego, czego Bóg od niego oczekiwał. Tego dnia zostały mu jakby podyktowane słowa, które zapisał w formie modlitwy, a które tradycja pallotyńska uważa za pierwsze natchnienie założycielskie: „Boże mój, Miłosierdzie moje, Ty w szczególny sposób w nieskończonym miłosierdziu swoim zezwalasz mi wprowadzić w życie, zakładać, rozpowszechniać, doskonalić, utrwalać, przynajmniej najgorętszym pragnieniem, w Twym Najświętszym Sercu: 1. Pobożną Instytucje Apostolstwa Powszechnego (una pia istituzione di un Apostolato universale), mającą na celu rozszerzanie wiary i religii Jezusa Chrystusa wśród wszystkich pogan i akatolików; 2. drugie Apostolstwo (altro Apostolato), mające na celu ożywianie, utrzymywanie i pomnażanie wiary wśród katolików; 3. Instytucję powszechnego miłosierdzia (istituzione di Carità universale), mającą na celu wykonywanie wszelkich dzieł miłosierdzia tak co do duszy, jak i co do ciała, ażeby świat poznał Ciebie, na ile to jest możliwe, ponieważ Ty jesteś nieskończoną Miłością” (WP I, 35).
Według tradycji pallotyńskiej, Wincenty Pallotti miał spotkać po raz pierwszy Paulinę Jaricot w 1835 roku, w klasztorze Trinità dei Monti przy Placu Hiszpańskim. Faktycznie, Paulina gościła w Rzymie za życia Pallottiego dwa razy: w 1835 i 1839 roku. Jak do tego spotkania miałoby dojść? Otóż, w 1835 roku Paulina ciężko zachorowała i za radą Jana Marii Vianneya, św. proboszcza z Ars, udała się do Włoch, a konkretniej do Mugnano w pobliżu Neapolu, by prosić św. Filomenę o łaskę zdrowia. Do sanktuarium św. Filomeny w Mugnano przybyła w sobotę, 8 sierpnia 1835 roku. Była w takim stanie, że nie mogła poruszać się samodzielnie. 10 sierpnia, uczestnicząc we Mszy św. nagle poczuła, że dokonało się w niej coś nadzwyczajnego. Od tego momentu, zaczęła poruszać się w pełni samodzielnie. W drodze do i z Mugnano, Paulina zatrzymywała się w Rzymie. To właśnie wtedy miała spotkać Wincentego Pallottiego, który od razu rozpoznał w Fundacji tej młodej Francuzki coś ze swego Apostolato Universale. Dlatego też rok później, za pozwoleniem kard. Odescalchi, Pallotti zaczął zapisywać do Dzieła Liońskiego członków Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego.
Wzajemne przenikanie się obu Dzieł, na początku, nie przeszkadzało nikomu. Ale w 1837 roku papież Grzegorz XVI nakazał powołanie Centralnej Rady Dzieła Liońskiego w Rzymie, tak jak istniały już takowe w Lyonie i w Paryżu. Poprosił księdza Pallottiego, by zajął się organizacją tejże Rady. Pallotti oddał wtedy do dyspozycji Dzieła czterech członków Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego: kardynała Giacomo Luigi Brignole, który został jego prezesem, ojca Luigi Togni (kamilianina), księcia Pompeo Gabrielli i Pana Giacomo Perelli (Por. OOCC V,181-182). Na początku wszystko układało się bardzo dobrze. Ale dość szybko pojawiła się opozycja „bez imienia i bez twarzy”. Insynuowano, że Zjednoczenie Pallottiego jest przeszkodą w rozwoju Dzieła Liońskiego, gdyż jest jego niepotrzebnym duplikatem. W gruncie rzeczy, to nie o duplikat chodziło, ale o nazwę Dzieła Pallottiego: Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego. Przeszkadzała ona niektórym rzymskim hierarchom. Zaklinali się więc, że ją usuną z „horyzontu Kościoła”. 30 lipca 1838 roku zdarzyło się coś, co głęboko dotknęło samego Pallottiego i poruszyło całe jego Dzieło. Otóż, w czasie zebrania odbywającego się w zakrystii kościoła San Crisogono na Zatybrzu, abp Ignacy Cadolini, Sekretarz Kongregacji Rozkrzewiania Wiary, przekazał ks. Pallottiemu kopię listu zaadresowanego do kardynała Odescalchi, w którym m.in. czytamy: „Biorąc pod uwagę istniejące już w Rzymie Dzieło Rozkrzewiania Wiary, nowe Stowarzyszenie o nazwie Apostolstwo Katolickie, okazuje się całkowicie nieużyteczne i zbyteczne. W związku z powyższym, wierni przynależący do tak zwanego Apostolstwa winni ów Związek opuścić i przyłączyć się do Dzieła Rozkrzewiania Wiary”. Pan Bóg, na szczęście, potrafi pisać prosto po krzywych liniach, i tylko dzięki Niemu oba Dzieła przetrwały do dzisiaj. Więcej, rok 2012 łączy je wspomnianymi wyżej jubileuszami.
Ks. Franciszek Amoroso twierdzi, że trzy rzeczy św. Wincenty Pallotti cenił szczególnie u Pauliny Jaricot. Najpierw, apostolski zapał tej młodej i pięknej świeckiej kobiety; następnie, jej współpracę ze wszystkimi środowiskami w organizacji pomocy na rzecz misji; wreszcie, uniwersalność jej ducha, która sprawiała, że dzieliła się dobrami duchowymi i materialnymi z misjami na całym świcie. „Jesteśmy katolikami – powtarzano wtedy w środowisku Dzieła Liońskiego. W konsekwencji nie powinniśmy pomagać takiej czy innej misji, ale wszystkim misjom rozproszonym po całej ziemi: UBIQUE PER ORBEM”. Faktycznie, uniwersalny wymiar misyjnego zaangażowania Pauliny, wywarł ogromne wrażenie na Don Vincenzo. Nic więc dziwnego, że zaangażował się on, i to całym sercem, w rozpowszechnianie Liońskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary. Jest historycznie dowiedzione, że to Pallotti jako pierwszy zapoznał Rzym z tym Dziełem promując je nad Tybrem już od roku 1836. Niech ten „Rok z Pauliną Jaricot” będzie więc i dla nas okazją zbliżenia się do Sługi Bożej, która podobnie jak św. Wincenty Pallotti pragnęła ożywiać wiarę i rozpalać miłość na całym świecie wszelkimi stosownymi i koniecznymi środkami. „Jestem pierwszą zapałką – wyznała któregoś dnia Paulina, którą Bóg się posłużył, by rozpalić wielki ogień”.
W przeddzień 150. rocznicy narodzin dla nieba Pauliny Jaricot, 8 stycznia 2012 roku o godz. 12.30, w Bazylice Katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika w Warszawie, odbyła się uroczysta Msza Święta. Przewodniczył jej nasz współbrat, abp Henryk Hoser SAC, w latach 2005-2008 przewodniczący Papieskich Dzieł Misyjnych, których Dzieło Rozkrzewiania Wiary jest integralną częścią. W homilii powiedział m.in., że wiara wynika ze zdumiewającego i zaskakującego spotkania z Bogiem i polega na całkowitym zawierzeniu nie tylko Jego słowom, ale przede wszystkim Jemu samemu. „Jesteśmy odpowiedzialni za rozwój naszej wiary i wiary innych – podkreślił abp Hoser. Ponieważ tej odpowiedzialności nie chcemy podejmować, w krajach chrześcijańskich mamy daleko posunięty kryzys wiary, która powoli wręcz zanika”. Zachęcając do budowania wiary na solidnej podstawie, biskup warszawsko-praski wskazał na model Pauliny Jaricot, która w wieku 17 lat zainicjowała Dzieło Rozkrzewienia Wiary. „Od samego początku Paulina chciała, aby Dzieło to było powszechne, tak jak Kościół jest powszechny – przekonywał nasz współbrat, dlatego zaprosiła do niego osoby świeckie uprawiające różne zawody. Pierwsze „założycielskie spotkanie” Dzieła nie miało miejsca ani w kościele ani w kaplicy, ale w zajeździe – zwrócił uwagę abp Hoser przypominając, że ożywienie wiary i odnowa Kościoła są niemożliwe bez entuzjastycznego zaangażowania ludzi świeckich.
Ks. Stanisław Stawicki SAC


